Strona główna Biznes i gospodarka Jarosław Kaczyński chce gruntownej reformy UE. Postuluje ograniczenie kompetencji unijnych instytucji

Jarosław Kaczyński chce gruntownej reformy UE. Postuluje ograniczenie kompetencji unijnych instytucji

0
1

Unia Europejska potrzebuje gruntownej reformy, która ograniczy kompetencje unijnych instytucji i wzmocni rolę państw członkowskich – uważa Jarosław Kaczyński. Prezes PiS wskazuje, że zmiany polityczne w kilku państwach członkowskich mogą stworzyć warunki do przebudowy Unii. Postuluje powołanie międzynarodowej grupy roboczej, która przygotuje wspólny plan zmian traktatowych. Jego zdaniem obecny sposób funkcjonowania wspólnoty hamuje rozwój gospodarczy i technologiczny Europy oraz pogłębia jej dystans wobec Stanów Zjednoczonych.

– Unię Europejską trzeba zmienić. To jest głębokie przekonanie moje i mojej formacji politycznej, ale sądzę, że także bardzo wielu Polaków. To przekonanie przez długi czas było odosobnione wśród osób, które decydują w Europie, czyli elit europejskich. Dziś powstała szansa, okno możliwości, że to się zmieni. Mogą powstać zupełnie inne niż dotychczas władze Francji, Hiszpanii, mogą zostać uwolnione z pewnego rodzaju ograniczeń władze Włoch i jednocześnie utrzymać się przy władzy. Mogą zmienić się także władze Polski – powiedział w wystąpieniu podczas Krynica Forum 2026 Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.

W ostatnich latach w części państw europejskich wzrosło poparcie dla ugrupowań krytycznych wobec obecnego sposobu funkcjonowania UE. W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2024 roku partie prawicowe i eurosceptyczne zwiększyły swoją reprezentację, choć większość zachowały ugrupowania proeuropejskie. We Francji Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen uzyskało najwięcej głosów w wyborach europejskich, a w Niemczech Alternatywa dla Niemiec (AfD) zajęła drugie miejsce. To ugrupowanie wygrało wybory regionalne w Saksonii-Anhalt i Meklemburgii-Pomorzu Przednim, a według ostatnich sondaży Marine Le Pen zyskuje coraz większe poparcie przed wyborami prezydenckimi w 2027 roku.

W październiku 2026 roku oba ugrupowania przedstawiły swoje odrębne propozycje reformy Unii Europejskiej. Opowiadają się za ograniczeniem kompetencji instytucji unijnych i wzmocnieniem roli państw członkowskich. Ich plany różnią się jednak w szczegółach, m.in. w kwestiach gospodarczych i energetycznych.

  PGE przygotowuje się na duże inwestycje. Kluczowe są projekty z obszaru morskiej energetyki wiatrowej oraz sieci dystrybucyjnej

– Mamy następujące możliwości zmiany odnoszących się do tych podstawowych regulacji prawnych Unii Europejskiej, czyli do traktatów, a także do znacznej części prawa wtórnego. Jeżeli chodzi o drogę traktatową, to jest albo traktat rewizyjny albo – przy najdalej idącej operacji – nowy traktat założycielski, czyli jakby zakładanie Unii po raz kolejny, tak jak kiedyś, w 1992 roku ją założono jako następcę Wspólnoty Europejskiej. To jest możliwe – ocenia Jarosław Kaczyński.

Zasady zmiany unijnych traktatów określa art. 48 Traktatu o Unii Europejskiej. Propozycję reformy mogą przedstawić rządy państw członkowskich, Parlament Europejski lub Komisja Europejska. W zwykłej procedurze zmiany traktatów wymagają ostatecznie ratyfikacji przez wszystkie państwa członkowskie, zgodnie z ich wymogami konstytucyjnymi. W listopadzie 2023 roku Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której zaproponował m.in. rozszerzenie głosowania większością kwalifikowaną i zwiększenie kompetencji instytucji unijnych. Wezwał także do zwołania konwentu, który miałby przygotować reformę traktatów.

– Unia Europejska się zmienia, przede wszystkim poprzez dwie metody. Jedna z nich jest oparta o monopol, jeżeli chodzi o inicjatywę prawodawczą Komisji Europejskiej, która przedkłada odpowiednie propozycje. Natomiast druga metoda to niezwykle intensywna działalność tej części struktury Unii Europejskiej, która nazywa się Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej – przekonuje prezes PiS.

Komisja Europejska ma co do zasady wyłączne prawo inicjatywy ustawodawczej w UE. Przygotowuje projekty przepisów, które w większości przypadków przyjmują wspólnie Parlament Europejski i Rada UE, reprezentująca rządy państw członkowskich. Z kolei Trybunał Sprawiedliwości UE odpowiada za jednolitą interpretację i stosowanie prawa unijnego. Jego orzeczenia wpływają na sposób stosowania przepisów w państwach członkowskich, a także na rozstrzyganie sporów dotyczących zakresu kompetencji Unii.

– Ta druga metoda, czyli niezwykle intensywna działalność TSUE, jest wykorzystywana nagminnie, w sprzeczności z przepisami Unii Europejskiej. Kierunek jest bardzo wyraźny: powiększanie uprawnień kosztem państw. Próba uchwalenia nowego traktatu rewizyjnego się nie udała. Wobec tego działa się tymi metodami, przy bardzo słabym sprzeciwie ogromnej większości państw. Potrzebna jest międzynarodowa grupa robocza, bo przecież już powstają plany dotyczące opracowania, mimo różnic, wspólnego planu zmian w traktatach europejskich – podkreśla Jarosław Kaczyński.

  Biometan z rolniczych odpadów zyskuje na znaczeniu. Inwestorzy masowo ruszają po warunki przyłączeniowe

Zgodnie z art. 5 Traktatu o Unii Europejskiej UE działa na zasadzie przyznania kompetencji. Oznacza to, że może podejmować działania tylko w dziedzinach, w których państwa członkowskie przekazały jej odpowiednie uprawnienia. Kompetencje, których nie przyznano Unii w traktatach, należą do państw członkowskich. Traktat określa również zasady pomocniczości i proporcjonalności. Zgodnie z nimi w dziedzinach, które nie należą do wyłącznych kompetencji UE, Unia powinna działać tylko wtedy, gdy państwa członkowskie nie są w stanie samodzielnie osiągnąć określonych celów. Jej działania nie mogą też wykraczać poza to, co jest konieczne do ich realizacji.

– Jest też w moim przekonaniu możliwa do zastosowania jeszcze jedna metoda, jeżeli inne nie dadzą rezultatu, chociaż wiem, że to może być kontrowersyjne. Chodzi o zawarcie przez państwa, które chcą zmiany, nowego traktatu, tylko z opóźnionym terminem wejścia w życie. Jednocześnie w końcowych przepisach Traktatu o Unii Europejskiej są przepisy mówiące o tym, na jakich zasadach państwo może wyjść z Unii Europejskiej. To wszystko zaczyna się od rokowań. I po prostu rozpoczęcie tych rokowań. Twarda metoda, ryzykowna, ale jest naprawdę tak źle, że warto ją zastosować – wskazuje Jarosław Kaczyński.

Procedurę wystąpienia państwa członkowskiego z Unii Europejskiej reguluje art. 50 Traktatu o Unii Europejskiej. Państwo, które podejmie decyzję o opuszczeniu UE, musi powiadomić o tym Radę Europejską. Następnie Unia prowadzi z nim negocjacje dotyczące warunków wystąpienia. Jeśli strony nie zawrą porozumienia, traktaty przestają obowiązywać to państwo po dwóch latach od zgłoszenia zamiaru wystąpienia, chyba że Rada Europejska jednomyślnie, w porozumieniu z tym państwem, zdecyduje o przedłużeniu terminu. Państwo może również wycofać zgłoszenie przed zakończeniem procedury.

– Trzeba w tej naszej narracji używać argumentów odnoszących się nie tylko do łamania praworządności, bo tak jak w Polsce nie robi to zbyt wielkiego wrażenia, tak i nie robi zbyt wielkiego wrażenia w Europie. Stąd może to milczenie ogromnej większości państw. Musi chodzić o argumenty, które można by ogólnie określić jako budowę optymistycznej wizji rozwoju Europy – bezpiecznej, zamożnej, gotowej do udziału w wyścigu w tych najważniejszych sprawach – mówi prezes PiS.

  Polskie aglomeracje stają się coraz bardziej cyfrowe. Skokowo wzrasta zużycie danych w sieci

Te najważniejsze sprawy, według polityka, to np. przemysł, energia i sztuczna inteligencja.

– Unia Europejska dzisiaj ma 10 proc. potencjału amerykańskiego w tej dziedzinie. To jest oczywiście sprawa związana z energią, bo do tego trzeba ogromnej ilości energii – ocenia Kaczyński. – Potrzebna jest zmiana statusu Unii. Nowa Unia albo przekształcona musi mieć w preambule wyraźne stwierdzenie, że to jest organizacja zawarta między państwami jako organizacja międzyrządowa. To trzeba bardzo mocno podkreślić. Oczywiście mająca osobowość, dążąca do realizacji wspólnych celów i jednocześnie stwierdzająca, że ta organizacja może zajmować się tym, co zostało jej bardzo wyraźnie przekazane. To niby jest tak samo jak w obecnych traktatach, tylko to musi być odpowiednio przygotowane.

Wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego miało miejsce podczas konferencji Krynica Forum 2026.

Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/jaroslaw-kaczyski-chce,p1021250014